Śnieżka nie odczuła negatywnych skutków pandemii w pierwszym kwartale

22 maj 2020
Pandemia COVID-19 nie miała negatywnego wpływu na wyniki Śnieżki osiągnięte w pierwszym kwartale br. – na wszystkich kluczowych rynkach sprzedaż była wyższa niż rok wcześniej. W spółkach z grupy kapitałowej podjęto jednak szereg działań zabezpieczających działalność operacyjną oraz płynność finansową. Jak co roku, Śnieżka planuje też wypłacić dywidendę.

W ciągu trzech pierwszych miesięcy 2020 roku Grupa Kapitałowa Śnieżka osiągnęła skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 167,8 mln zł, czyli o 30,5% wyższe niż rok wcześniej. Miała na to wpływ wyższa sprzedaż na wszystkich czterech kluczowych rynkach oraz konsolidacja wyników węgierskiej spółki Poli-Farbe Vegyipari Kft. i jej spółek zależnych, które dołączyły do Grupy od drugiej połowy maja 2019 roku.

Tradycyjnie najwyższe przychody Grupa osiągnęła w Polsce. Sprzedaż na polskim rynku wzrosła o 1,6% r/r, do 106,0 mln zł. Jednocześnie udział Polski w strukturze sprzedaży zmniejszył się do 63,2% na rzecz Węgier, które z udziałem na poziomie 19,7% stanowiły drugi największy rynek Grupy. Na rynku węgierskim przychody ze sprzedaży wypracowane przez Grupę wyniosły 33,0 mln zł.

W porównaniu z poprzednim rokiem Grupa osiągnęła także znacząco lepsze wyniki sprzedażowe na swoich rynkach numer trzy i cztery. Na Ukrainie przychody wzrosły o 17,7%, do 16,1 mln zł, a na Białorusi o 15,6%, do 6,8 mln zł.

W I kwartale 2020 roku Grupa zanotowała także wyższe zyski: zysk na działalności operacyjnej (EBIT) w wysokości 20,1 mln zł (+16,2% r/r),wynik EBITDA w wysokości 28,1 mln zł (+24,3% r/r) oraz skonsolidowany zysk netto w wysokości 15,3 mln zł (+8,7% r/r). Zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 14,2 mln zł (+1,3% r/r).

Obostrzenia związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wprowadzone w marcu nie odbiły się na naszych wynikach za pierwszy kwartał. Co więcej, od jakiegoś czasu w marketach budowlanych widać większy ruch, co przekłada się także na sprzedaż farb i lakierów. Sądzimy, że to efekt czasowych ograniczeń w przemieszczaniu się, ale też pracy zdalnej. Więcej czasu spędzanego w domu, bądź w ogrodzie spowodowało, że wielu Polaków zdecydowało się na remont, malowanie lub odnowienie ogrodzenia czy mebli ogrodowych – komentuje Piotr Mikrut, prezes zarządu FFiL Śnieżka SA.

Mimo obostrzeń i utrudnień związanych z pandemią, Śnieżka kontynuuje największy w swojej historii cykl inwestycyjny rozpoczęty w 2018 roku. W pierwszych trzech miesiącach roku wydała na ten cel kwotę 41,3 mln zł, tj. o 284,0% wyższą niż w analogicznym okresie ub.r. Największą jej część stanowiły wydatki związane z budową hali magazynowej nowego Centrum Logistycznego w Zawadzie oraz modernizacją linii produkcyjnych w podkarpackich zakładach w Lubzinie (wydział farb kolorowych) i Pustkowie (wydział farb białych). Ponadto w tym okresie zakończono główne wdrożenia w ramach projektu cyfrowej transformacji Change IT realizowanej w FFiL Śnieżka SA.

Wpływ pandemii COVID-19 na Grupę

Sytuacja związana z pandemią COVID-19 spowodowała, że z początkiem marca br. Śnieżka podjęła wiele działań zabezpieczających pracowników i współpracowników, m.in.: zastosowała dodatkowe środki ostrożności w zakładach produkcyjnych i magazynach, zainstalowała profesjonalne urządzenia do automatycznego pomiaru temperatury ciała, wprowadziła pracę zdalną dla pracowników biurowych, zapewniła środki ochronne, a także zainicjowała działania edukacyjne w zakresie odpowiedzialnych zachowań minimalizujących ryzyko zakażeń.

Z perspektywy działalności operacyjnej istotne było jedynie czasowe ograniczenie produkcji w zakładzie na Ukrainie od 24 marca do 11 maja 2020 roku, wdrożone w następstwie wprowadzenia w tym kraju ograniczeń w handlu. Obecnie produkcja w tamtejszym zakładzie przebiega bez zakłóceń – podobnie jak w pozostałych zakładach Grupy.

Zarząd Śnieżki uważnie monitoruje sytuację związaną z pandemią COVID-19 i podejmuje działania mające na celu utrzymanie optymalnego, bezpiecznego poziomu płynności Grupy. Między innymi w tym celu FFiL Śnieżka SA podpisała umowę faktoringu, która umożliwi szybszy wpływ należności od kontrahentów, oraz zapewniła sobie możliwość pozyskiwania dodatkowego finansowania bieżących potrzeb operacyjnych, np. zakupu surowców i materiałów do produkcji.

Sytuacja finansowa Śnieżki jest dobra. Dlatego – po przeanalizowaniu sytuacji płynnościowej, zamierzeń inwestycyjnych, a także możliwego wpływu pandemii COVID-19 na przyszłą kondycję spółki – w połowie maja br. zarząd FFiL Śnieżka SA zarekomendował wypłatę dywidendy z zysku netto osiągniętego w 2019 roku na takim samym poziomie jak w roku ubiegłym. Propozycja zakłada przeznaczenie na dywidendę kwoty 32,8 mln zł, tj. 2,6 zł na jedną akcję. Decyzję w sprawie dywidendy podejmą akcjonariusze na walnym zgromadzeniu spółki, które zostało zwołane na 16 czerwca br.